sobota, 3 listopada 2012

Pięćdziesiąt twarzy Greya


Autor: E.L. James
Gatunek: literatura współczesna
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2012

Ostatnio w moje ręce wpadają same trylogie. Zaczęło się od Igrzysk Śmierci. Teraz mamy Inny Świat, Imperium Mrówek i tytułowe Pięćdziesiąt twarzy Greya.
Książka o tyle ciekawa, że czymś mnie zaskoczyła, czego wcale się nie spodziewałam. W podobnej tematyce przeczytałam już kilka książek, jak choćby Dziewczyna, której jedno w głowie czy W łóżku z…
Tutaj autorka wkroczyła w zupełnie inny klimat. Niby romans, a jednak erotyczny. Niby banalne, a jednak nie. To chyba pierwsza książka, z którą się spotkałam, gdzie relacje sadomasochistyczne byłyby opisane tak lekko i naturalnie, pokazując przy tym realność takiego związku. Czytając poszczególne sceny czytelnik może zacząć się zastanawiać czy nie warto byłoby choć spróbować czegoś takiego… Każdy ma swoje granice, ale również i to autorka pokazała w idealny sposób. Granice, które można przekroczyć, gdy ma się odpowiednią motywację.
Dobrze nie wiem, co napisać o tej książce, by zbyt wiele nie zdradzić. Tytułowy Grey jest postacią skomplikowaną, ale jednak nie aż tak bardzo jak wydaje się na początku.
Największą pochwałą dla książki powinno być to, że nie mogłam się od niej oderwać i zniecierpliwiona odczekam jeszcze te kilka dni, aż nadejdzie premiera drugiej części… Wtedy popędzę do księgarni, by zakupić drugi tom w polskiej wersji i siadam do czytania dalszych losów bohaterów.

poniedziałek, 1 października 2012

poniedziałek, 24 września 2012

Kolejne promocje

Znów wpadam tylko na moment w celu małej reklamy:
Wydawnictwo Znak ma ciekawą promocję 3 w cenie 2.
Może komuś się przyda :)

Obiecuję, że już niedługo pojawią się kolejne recenzje.

czwartek, 20 września 2012

Wyprzedaże

Wpadam na chwilę w przerwie między nauką.
Oprócz czytania książek i pisania recenzji czasem zaglądam na strony wydawnictw i księgarni.

Polecam Wam dziś tą wyprzedaż:
muzaklub - wyprzedaż

Książki w atrakcyjnych cenach, powystawowe. Można znaleźć kilka naprawdę fajnych pozycji.
Sama zastanawiam się nad zakupem.

piątek, 14 września 2012

Zastój twórczy

Czuję w obowiązku się wytłumaczyć tym nielicznym, którzy tu wchodzą.
Z powodu trwającej sesji poprawkowej nie mam za bardzo czasu, by pisać kolejne recenzje. Przewiduję powrót w to miejsce, gdy tylko uporam się z zaliczeniowymi kolosami i odzyskam wenę twórczą do pisania.
Do zobaczenia wkrótce.

sobota, 1 września 2012

Na dnie nieba - M. Gretkowska


Na dnie nieba jest książką dość osobliwą, gdyż nie jest powieścią w żadnym tego słowa znaczeniu. Jest to bowiem zbiór felietonów napisanych przez autorkę, publikowanych na przestrzeni od 2001 do 2007 roku m.in. w Twoim Stylu, Pani czy Wprost.
Felietony ociekają typowym dla Gretkowskiej ciętym humorem, sarkazmem, celnymi puentami, wyrazistym, bezpardonowym językiem i nie raz zjadliwą ironią. Kolejne teksty przedstawiają wszystko to, co autorkę porusza i intryguje. Wiele z nich choćby fragmentarycznie jeśli nie całościowo poświęconych jest wychowywaniu córki, które pozwala autorce zupełnie inaczej spojrzeć na świat. Równie wiele dotyczy Polski i Polaków, które autorka krytykuje i pokazuje w absurdalnym świetle.
Warto zwrócić uwagę, że Gretkowska jak zawsze trzyma się opozycji kobieta-mężczyzna, choć w tym zbiorze felietonów, krytyka tych drugich jest jakby lżejsza. Osobom, które zetknęły się z twórczością Gretkowskiej Na dnie nieba nie trzeba polecać, gdyż same sięgną po tę książę, jeśli już tego nie zrobiły. Mam również świadomość, że w zdecydowanej większości będą to kobiety. Jednak zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję również mężczyzn, gdyż autorka tym razem nie kąsa aż tak mocno, a pozornie lekka lektura, jest w zasadzie oryginalnym i nieco brutalnym komentarzem naszej codziennej, szarej rzeczywistości

czwartek, 30 sierpnia 2012

Igrzyska śmierci - S. Collins


Autor: Suzanne Collins
Gatunek: sciene fiction
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2009


Tą recenzję piszę niebywale szybko, bo ledwo zdążyłam odłożyć na bok książkę, a już spod ręki wychodzą pierwsze słowa. Już od początku wiem, że będzie mi ciężko napisać cokolwiek tak, by nie zdradzić zbyt wiele.
Jednego nie żałuję na pewno – nie obejrzałam filmu przed przeczytaniem książki. Gdybym to zrobiła, mój odbiór powieści zapewne byłby zupełnie inny.
Książka zaczyna się dość standardowo, jak na fantastykę czy science fiction, choć chyba nie wrzuciłabym jej tylko do tego worka. Mamy tu świat podzielony na dwanaście Dystryktów i Kapitol – niejako jego stolicę. Panem było kiedyś światem, który znamy na co dzień, lecz zaszło w nim zbyt wiele zmian, zmieniły się zasady i reguły
Co rocznie organizowane są Głodowe Igrzyska, do których przystępują po dwie, losowo wybrane osoby – trybuci – chłopak i dziewczyna. Dwadzieścia cztery osoby, z których przeżyć może tylko jedna.
Główna bohaterka, Katniss Everdeen, zgłasza się jako ochotniczka z Dwunastego Dystryktu, gdyż jako trybuta wylosowano jej młodszą siostrę. Katniss chce chronić dziewczynkę zajmując jej miejsce.
Opuszcza więc rodzinę oraz przyjaciela i wraz z drugim trybutem, Peetą Mellarkiem, udaje się do Kapitolu, a później wprost na arenę, by wziąć udział w kilkutygodniowej, krwawej i bezlitosnej walce na śmierć i życie. Kto przetrwa, a kto zginie? Komu zaufać, kto zdradzi? Wszystko poznajemy wraz z kolejnymi kartami książek.
Powieść z początku lekko nużąca, ale każda akcja w końcu musi się rozkręcić (przynajmniej powinna). Gdy dochodzimy do etapu samych Igrzysk nie sposób odłożyć książki choć na chwilę.
Powieść zapewne kierowana docelowo do ludzi młodych, ale nie potrafię powiedzieć gdzie zaczyna się, a gdzie kończy granica wieku Według mnie książka jest dobra zarówno dla kilkunastolatków, jak i dla osób, które przekroczyły dwudziestkę, trzydziestkę itd. Wszystko zależy od upodobań. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
A ja jedynie mogę dodać, że z przyjemności i zaciekawieniem sięgnę po kolejne dwa tomy tej historii.